Pracując w szkole od ponad dwudziestu lat, jako polonistka i wychowawczyni,  zauważyłam, że słowo „dyscyplina” bywa przyjmowane z oporem. Kojarzy się z karą, rygorem i przymusem. W wielu rozmowach o edukacji pojawia się niemal jako przeciwieństwo empatii czy partnerskiej relacji. Tymczasem prawdziwa dyscyplina to narzędzie rozwoju, struktury, a przede wszystkim odpowiedzialności.

Wiele lat temu wpadła mi w ręce autobiograficzna powieść światowej sławy tenisisty Andre Agassiego pt. „Open. Autobiografia tenisisty”. Czytając ją, byłam jednocześnie przerażona i oszołomiona, ponieważ ta historia jest opowieścią o chłopcu, który nie miał życia. To życie odebrał mu ojciec, imigrant z Iranu, były bokser, który za punkt honoru postawił sobie doprowadzić syna na sportowy szczyt w dziedzinie tenisa. Samodzielnie zbudował dla niego we własnym  ogródku kort, którym nazwał „smokiem”, by kilkuletni Andre odbijał tysiące piłek dziennie, doskonaląc sportowe odbicia. 

Lata mijały. Agassi zdobył wielkie tytuły (wygrane w French Open, Wimbledonie, US Open, Australian Open oraz złoty medal olimpijski), ale nie czuł się spełniony. Wzbijał się na drabince sportowej na sam szczyt, przypłacając to „szczęście” zdrowiem (epizod z użyciem metamfetaminy, depresja, nieudane małżeństwo). Spadł na 141. miejsce w rankingu ATP, ale nie zrezygnował. Zaczął grać w małych turniejach (gdzie grają zawodnicy poza pierwszą setką), mimo że był byłym numerem 1 – to wymagało olbrzymiej pokory i dyscypliny. Mówił „Jestem tu, by coś odzyskać. I zamierzam to zrobić tak, jak trzeba – krok po kroku.”[1]
O pomoc poprosił  Breda Gilberta, byłego tenisistę i stratega, który nauczył go pragmatycznej gry, opartej o wytrzymałość i cierpliwość, a nie tylko efektowne uderzenia. Tenisista podporządkował się jego koncepcji, mimo że wcześniej był indywidualistą, co to wymagało samozaparcia i pokory. Z czasem znów dotarł  na szczyt i zdobył kolejne tytuły Wielkiego Szlema – również przy wsparciu drugiej żony, jego wielkiej miłości, Stefii Graf. 

Czym jest dyscyplina?

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że dyscyplina kojarzy mi się z odpowiedzialnością za samych siebie, za braniem spraw w swoje ręce, za metodycznym podążaniem do celu. Innymi słowy jestem zdyscyplinowana, ponieważ muszę wykonać zadanie w określonym terminie. To z kolei wiąże się z odpowiedzialnością.  

Z j. angielskiego wyraz responsibility to połączenie response oraz ability,  co możemy odczytywać jako „zdolność do odpowiedzi”. Ludzie odpowiedzialni mają świadomość, że odpowiadają za jakość swojego życia, a więc poprzez swoje zasoby, takie jak np. umiejętność zdyscyplinowania się, nadają mu kształt. [2]

Pracując w szkole od ponad dwudziestu lat, jako polonistka i wychowawczyni,  zauważyłam, że słowo „dyscyplina” bywa przyjmowane z oporem. Kojarzy się z karą, rygorem i przymusem. W wielu rozmowach o edukacji pojawia się niemal jako przeciwieństwo empatii czy partnerskiej relacji. Tymczasem prawdziwa dyscyplina to narzędzie rozwoju, struktury, a przede wszystkim odpowiedzialności. Maria Montessori mówiła, że dyscyplina to przede wszystkim doświadczenie edukacyjne, a nie kara, jeśli tylko zostanie właściwie potraktowana.[3] 

Dyscyplina - skąd się bierze pejoratywne skojarzenie?

Historyczne rozumienie dyscypliny było silnie związane z modelem szkoły pruskiej – podporządkowaniem, hierarchią i kontrolą. Wspomnienia nauczycieli, rodziców i uczniów z czasów PRL często zawierają obraz szkoły jako miejsca, gdzie „dyscyplinę” rozumiano jako absolutną ciszę, równe szeregi i natychmiastowe posłuszeństwo. Nic dziwnego, że to słowo zyskało zabarwienie negatywne. Współczesne podejście do wychowania redefiniuje pojęcie dyscypliny. W modelach opartych o psychologię pozytywną pojawia się ona jako forma wewnętrznej organizacji i wspólnych reguł. Jane Nelsen, twórczyni podejścia „Pozytywna Dyscyplina”, pisze: „Dyscyplina nie polega na karaniu lub kontrolowaniu, ale na instruowaniu, uczeniu, przygotowywaniu, regulowaniu i budowaniu umiejętności”[4]. Oznacza to, że nauczyciel nie tyle egzekwuje zachowania, co kształtuje kompetencje społeczne uczniów: odpowiedzialność, samoregulację, rozumienie skutków działania.

Bezpieczne granice i przewidywalność

Dyscyplina nie jest przeciwieństwem wolności – przeciwnie, umożliwia jej doświadczanie. Moim zdaniem najlepiej uczniowie zdobywają informacje i kształtują umiejętności w miejscu, gdzie mogą się skupić i skoncentrować. Zauważyłam, że najlepiej pracują i zachowują się wtedy, kiedy znają zasady i  granice. Bez nich czują się niepewnie, a nauczyciele nie mogą skutecznie prowadzić procesu edukacyjnego. Struktura, przewidywalność i spójność w reakcjach dorosłych dają poczucie bezpieczeństwa, które jest fundamentem rozwoju. Nowoczesne podejście nie odrzuca dyscypliny, ale redefiniuje ją jako partnerstwo. Jane Nelsen podkreśla, że kluczowe jest połączenie stanowczości z życzliwością. Tylko wtedy dzieci czują się wysłuchane, ale równocześnie wiedzą, że nauczyciel egzekwuje zasady z konsekwencją i szacunkiem.

Dyscyplina jako element wychowania i edukacji

Uważam, że nie ma dobrej edukacji bez wychowania. Każdy nauczyciel, nawet specjalista od matematyki czy geografii, jest również wychowawcą. Dlatego rola nauczyciela jako przewodnika, osoby spójnej i sprawiedliwej, staje się nie do przecenienia. Uważam, że zachowania związane z dyscypliną należy wprowadzać w swoich zespołach klasowych i informować o nich rodziców podczas zebrań czy indywidualnych konsultacji. Często kłopoty edukacyjne uczniów nie wynikają z ich dysfunkcji, ale z braku dyscypliny. Uczniowie nie zadają pytań, kiedy czegoś nie rozumieją na lekcji, co pogłębia ich niewiedzę, a potem frustrację i niechęć do przedmiotu. To może się odbić w negatywnych ocenach. Nie utrwalają materiału w domu – już 10 minut na przeczytanie notatki z lekcji wystarczy, by przypomnieć sobie kluczowe elementy lekcji. Nie chcą podejmować wysiłku, ponieważ przyzwyczajeni są do natychmiastowej gratyfikacji (np. z TikToka, YouTube’a), a głębokie, analityczne myślenie wymaga cierpliwości, której systematycznie brakuje. To wszystko z kolei powoduje niskie kompetencje argumentacyjne, logiczne i czytania ze zrozumieniem, utratę ciekawości poznawczej, zminimalizowanie treningu myślenia oraz – w konsekwencji wszystkich poprzednich – nieprzygotowanie do dorosłego życia:  zawodowego, obywatelskiego, osobistego.

Co może zrobić wychowawca? 8 kroków do uczenia dyscypliny

Jako wychowawczynie i wychowawcy mamy wpływ na to, co robimy. Czasem uczennice i uczniowie mają tylko nas i tylko na nas mogą liczyć. Proponuję więc zajęcia wychowawcze oparte o 8 kroków do nauczenia dyscypliny.

 

Krok 1:

Twórz jasne zasady i strukturę od początku roku

Uczniowie lepiej funkcjonują, gdy znają granice i mają przewidywalne środowisko. Ustal wspólnie z uczniami kodeks klasowy – kilka prostych, pozytywnie sformułowanych zasad, np. „Szanujemy czas innych”, „Zaczynamy lekcje punktualnie”. Zawieś go w klasie w widocznym miejscu  i odwołuj się do niego w razie trudności. Bądź konsekwentna w jego przestrzeganiu przez wszystkich uczniów.

 

Krok 2:

Wprowadzaj mini-nawyki samodyscypliny

Zaproponuj uczniom na lekcjach wychowawczych proste nawyki organizacyjne, takie jak planowanie, notowanie, odhaczanie zadań. Codziennie na końcu lekcji zadawaj pytanie: „Co dziś warto zapamiętać?”, a w poniedziałek: „Co planujesz opanować w tym tygodniu?”. Poproś, by uczniowie na pojedynczych kartkach lub w cienkich zeszytach sami stworzyli checklisty do pracy nad sobą (np. „Zrobiłem notatkę”, „Powtórzyłem przed snem”, „Zadałem pytanie, gdy nie rozumiałem”).

 

Krok 3:

Ćwicz cierpliwość i wytrwałość jako umiejętności

Stosuj zadania rozłożone w czasie – np. projekt w etapach, gdzie sukces wymaga planowania i konsekwencji. Przyznaj uczniom punkty za postęp, nie tylko za wynik końcowy. Doceń ich  wytrwałość na forum klasy: „Widzę, że nie zrezygnowałeś mimo trudności – to właśnie dyscyplina!”

 

Krok 4:

Stosuj stanowczość z życzliwością

Wprowadź na zajęcia konsekwencje zamiast kar: „Jeśli nie przynosisz zeszytu, nie możesz aktywnie uczestniczyć – więc nadrabiasz po lekcji.” Zawsze tłumacz reguły i ich sens – budujesz wtedy wewnętrzne zrozumienie, nie tylko posłuszeństwo. Prowadź rozmowy naprawcze: „Co możesz zrobić, by poprawić swoją samodyscyplinę? Co pomoże ci być bardziej odpowiedzialnym?”

 

Krok 5:

Ucz, czym naprawdę jest odpowiedzialność

Organizuj krótkie refleksje tygodniowe (np. w zeszycie): „Za co w tym tygodniu byłem odpowiedzialny?”, „Co mi się udało utrzymać pod kontrolą?”. Rozmawiaj o błędach jako lekcji – np. wspólnie analizuj: „Dlaczego część klasy nie przyniosła karty z rodzajami imiesłowów? Co możemy zmienić?”. Pokaż, że odpowiedzialność to wpływ – np. powierz uczniowi prowadzenie części lekcji, kalendarza klasowego czy podsumowania miesiąca.

 

Krok 6:

Rozbij nawyki natychmiastowej gratyfikacji

Wprowadź ćwiczenia wymagające cierpliwości – np. dłuższe teksty z pytaniami do analizy. Powtarzaj uczniom, że to, co naprawdę wartościowe, wymaga wysiłku i że są zdolni to osiągnąć.

 

Krok 7:

Rozwijaj umiejętność zadawania pytań

Wprowadź czas na pytania uczniowskie – np. ostatnie 5 minut lekcji: „Czego dziś nie rozumiesz i warto o to zapytać?” Doceniaj pytania, nawet jeśli nie ma na nie od razu odpowiedzi. Zachęć uczniów do zadawania pytań typu: „Dlaczego?”, „Co by było, gdyby…?”, „Jak to się ma do…?” – wspierasz wtedy samodzielność myślenia.

 

Krok 8

Pokazuj poprzez inspirację

Pokazuj uczennicom i uczniom przykłady ludzi, którzy dzięki dyscyplinie osiągnęli swoje cele. Przykłady mogą dotyczyć np. znanych sportowców czy naukowców, Odnoś do codzienności nauczyciela czy ucznia – do podejmowania wysiłku,  planowania i trzymania się planu, wytrwałości mimo przeciwności. Dyscyplina nie jest cechą charakteru, lecz decyzją powtarzaną każdego dnia.

Nowa narracja

My wychowawczynie i wychowawcy potrzebujemy zmieniać nasze i uczniowskie myślenie o dyscyplinie. To nie przestarzały relikt. To nie przemoc. To nie narzędzie kontroli. To fundament bezpieczeństwa, szacunku i odpowiedzialności. To przestrzeń, w której uczniowie mogą rosnąć, a nauczyciele pracować z sensem. Odczarowując to słowo, odzyskujemy jego prawdziwe znaczenie.

  1. Agasii, Open, Autobiografia tenisisty, wyd. Dressler Dublin, Ożarów Mazowiecki 2022
  2. Rowińska, Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale, wyd. Złote Myśli, Gliwice 2015
  3. Montessorii, Sekret dzieciństwa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018
  4. Nelsen, Pozytywna Dyscyplina, wyd. CoJaNaTo, Warszawa 2019, s. 35

Bibliografia:

  1. Aggasi A., Open. Autobiografia tenisisty, Bukowy Las, Ożarów Mazowiecki 2022
  2. Goggins D., Nic mnie nie złamie, Zapanuj nad swoim umysłem i pokonaj przeciwności losu, Galaktyka, Łódź 2024
  3. Montessorii M., Sekret dzieciństwa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018
  4. Nelsen J. , Pozytywna Dyscyplina, wyd. CoJaNaTo, Warszawa 2019, s. 35 
  5. Rowińska K., Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale, wyd. Złote Myśli, Gliwice 2015

Autorka: Izabella Bartol